Zamiast skrzynki z narzędziami

Pierwszy wynalazek, który przypominał multitool, powstał już około roku 200, a służył do… jedzenia. Skonstruował go pewien Rzymianin, który miał dosyć używania cudzych sztućców w podróży. Oczywiście od tego czasu multitoole survivalowe zmieniły się znacząco, a próba połapania się w ich typach przez początkującego może skończyć się bólem głowy. Jak powinien wyglądać dobry multitool?

Przeznaczenie

Tak naprawdę odpowiedź będzie brzmiała – zależy, do czego chcesz go używać. Inne modele nadadzą się dla rowerzystów, ratowników medycznych, wędkarzy… Jeśli jednak wybiera się multitool do survivalu, a zwłaszcza swój pierwszy, warto zwrócić uwagę, żeby posiadał solidne podstawowe elementy, takie jak nóż, kombinerki (w niektórych modelach), ostrze do cięcia pasów, piłę do drewna, pilnik oraz szpikulec, który będzie funkcjonował jako szydło. To absolutna podstawa – oczywiście w zaawansowanych modelach funkcji będzie znacznie więcej.

Rozmiar

Podstawową cechą multitoola survivalowego jest, oczywiście, jego przenośność – stworzony został po to, żeby na wyprawy nie trzeba było dźwigać tony sprzętu. Na rynku znaleźć można więc wersje klasyczne, w kształcie kombinerek, wielofunkcyjne scyzoryki oraz nowości w stylu multitooli o rozmiarze i wyglądzie kart kredytowych. Warto wybrać to, co nie obciąży nas nadmiernie, ale nie zapominać o funkcjonalności.

Multitool to – zaraz po dobrym nożu – jedno z najważniejszych survivalowych akcesoriów, warto więc przemyśleć tu porządnie własne potrzeby, a przede wszystkim – nie spieszyć się z wyborem.